Siemanko! Dzisiejszy temat do zrecenzowania wpadł mi do głowy ni stąd ni zowąd, jednak to wcale nie znaczy, że jest on zły. Wręcz przeciwnie. Jeden z lepszych filmów jakie widziałem w życiu, to właśnie dzieło reżyserii Rona Howarda o wdzięcznym tytule "Piękny umysł"
Geniusz. Słowo często kojarzące nam się nie tyle z niesamowitą inteligencją, co z czystym, zdrowym, niczym nie zabrudzonym umysłem, który potrafi rozwiązać każdą zagadkę w mniej niż 3 sekundy. Głównym bohaterem filmu jest właśnie genialny człowiek, ale nie ten opisany wcześniej. John jest chory na swoją inteligencję. Film zaczyna się gdy John - matematyczny mistrz - przyjeżdża na Uniwersytet Princetone, aby rozpocząć tam podyplomowe studia matematyczne. Jego głównym celem jednak nie jest ukończenie studiów, ale dokonanie jakiegoś niesamowitego odkrycia, które powaliłoby wszystkich na kolana. Wkrótce zaczyna robić się dziwnie ponieważ okazuje się że John jest chory. Jest on geniuszem ze schizofrenią. Mimo to zostaje zatrudniony w agencji wywiadu wojskowego, co tylko pozwoliło rozwijać się chorobie dalej. Film jest oparty na książce Sylvii Nasar o takim samym tytule jak film. Nie jest on dokładnym jej odwzorowaniem, ale pomimo tego jest świetnie zrealizowaną produkcją. Przepełniony emocjami film oparty na prawdziwym życiu prawdziwego geniusza. Wiele dramatów, które przeżył potrafią skruszyć najbardziej zatwardziałe serca, a wnioski, badania, zagadki, które były nieodłączną częścią życia Johna mogą zadziwić nawet najmądrzejszych widzów. Znamy przecież z życia przypadki schizofreników wyskakujących z okien, popełniających samobójstwa czy nawet tych, których choroba zmusza do zabijania innych ludzi. Jednak jakim trzeba być geniuszem, żeby w pełni nauczyć się z tym żyć? Takim kimś był John Nash. Człowiek-komputer. Postanowił walczyć z chorobą i nie tylko uczyć się z nią żyć, ale... hm... właśnie! Co jeszcze? Tego dowiedzcie się sami oglądając film, który jest warty Waszej uwagi! Film, który otrzymał 4 złote globy i wszystkie zasłużenie, musi być dobry! Gorąco polecam Wam abyście sprawdzili co kryje piękny umysł Johna Nasha, który "Patrzył na świat w sposób, którego nikt inny nie umiał sobie nawet wyobrazić".
Koniu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz