To logo od razu przypomina mi moje dzieciństwo! Pamiętam jak w klasach podstawówki pierwszy raz odpaliłem te gierkę. Godziny spędzone na wykańczaniu Szkieletów, niszczeniu gigantycznych Arachnoidów,
i rozwalaniu Bezgłowych Kamikaze. Brzmi to bardziej jak jakaś masakra dla nienormalnych ludzi, w rzeczywistości normalni ludzie też mogą w to zagrać.
Po krótkim zastanowieniu mogę stwierdzić, że fabuła pierwszej części jest bardzo prosta i w czasie gry specjalnie się nie rozwija. Na początku dowiadujemy się, że ludzkość w XXI wieku odkrywa w Egipcie szczątki jakiejś starej, ale bardzo zaawansowanej, cywilizacji. W 2104 roku ziemia zostaje zaatakowana przez potwory z innego wymiaru. Ostatnią nadzieją jest stworzenie artefaktu zwanego "Blokadą Czasu", który ma moc przeniesienia jednej osoby w czasie, oczywiście tą jedna osobą jest Sam "Serious" Stone. Fabuła gry faktycznie nie jest zbyt obszerna, ani jakoś wybitnie pociągająca. Na szczęście w grze nie chodzi o fabułę. Na start dostajemy wojskowy nóż i pistolet, przenosimy się do starożytnego Egiptu. Jest rok 1378 p.n.e. gdzie musimy poradzić sobie z armią bezgłowych, ogromnych i śmiertelnie niebezpiecznych potworów z innego wymiaru.
Kolejna część czyli Serious Sam Drugie Starcie w zasadzie niczym nie różni się od poprzedniej części. Jedyna różnica to lokalizacja. Po dotarciu do wielkiej piramidy i pokonaniu olbrzymiego kosmity lecimy statkiem kosmicznym i lądujemy w Południowej Ameryce, następnie podróżujemy przez Bablion i Średniowieczną Europę. Cel gry natomiast nie ulega zmianie, zamykamy oczy i lecimy przed siebie
unicestwiając wszystko co się rusza.
W trakcie rozgrywki zdobywamy rozmaite uzbrojenie, od najnormalniejszej dwururki czy karabinu maszynowego, po nieco bardziej oderwany od rzeczywistości karabin laserowy,działo armatnie czy podręczną wyrzutnie rakiet. Serious Sam choć przedstawiony został przeze mnie jako masakryczna gra dla dorosłych, zawiera bardzo dużo wątków humorystycznych, a w zasadzie jest pewnego rodzaju parodią. Gdy teraz po kilku latach udało mi się znowu spędzić trochę czasu przy Poważnym Samie, bawiłem się jak małe dziecko. Szczególna frajdę sprawia, że rozgrywkę można prowadzić w trybie kooperacji.
Pierwsze dwie części zostały w 2010 r. odnowione przez wydawców pod względem graficznym. Bardzo ucieszył mnie fakt że producenci nic, poza właśnie grafiką, nie pozmieniali. Żadnego mieszania w fabule, dodawania nowych lokacji, zmianie systemu przechodzenia pewnych poziomów. Wszystko zostało takie jak sobie kiedyś zapamiętałem. Myślę, że pewnie niejeden z czytających ten wpis miał do czynienia z Samem i podziela moja opinię o nim. Uznałem że warto było by o tym napisać, chciałbym porównać pierwsze i drugie starcie z Seriousem Samem 2 i 3, więc w najbliższym czasie możecie spodziewać się opisu kolejnych części.
KozMeeN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz