niedziela, 22 grudnia 2013

Trine 2


Siemano! Ostatnio jakoś niewiele pisałem i pora to zmienić! Dzisiejszy temat to gra, którą ostatnio pobrałem za pośrednictwem platformy Steam i która od razu zyskała moje uznanie. Mowa tutaj o grze Trine 2.

 
Co mnie urzekło w Trine2? Chyba oryginalność tej gry, choć jest wiele innych aspektów, które czynią tę grę naprawdę świetną produkcją. 6 czerwiec 2013r. to data, w której na platformie Steam pojawił się Trine2. Niedługo potem obniżono jej cenę w ramach jesiennej promocji, a to oczywiście sprawiło ubytek w wolnym miejscu na moim komputerze. O samej grze dowiedziałem się od KozMeeN`a, który grał w pierwszą część. Również on namówił mnie do jej kupna. Początkowo nie byłem jakoś specjalnie zachwycony jej bajkowością widoczną na trailerach. Jednak wszystko się zmieniło kiedy mój kursor znalazł się na przycisku "Graj". Na zwiastunie, który oferuje nam Steam, gra nie wygląda tak zachęcająco jak w trakcie rozgrywki. To wcale nie znaczy, że trailer jest zły. Wręcz przeciwnie. Gra jest po prostu lepsza niż można by się było spodziewać.
Pierwsza rzecz jaka spodobała mi się po uruchomieniu gry, to ogólnie świat jaki w tej grze jest dostępny, czyli świat oryginalny i pełny bajkowości. Rośliny, stworzenia, krainy oraz przeróżne mniej lub bardziej interaktywne obiekty, które oferuje nam Trine2 wyglądają jak po zażyciu sporej dawki LSD. Sama rozgrywka również jest oryginalna. System poruszania się jest jak rodem z Mario Bross. Z tą małą różnicą, że możemy się cofnąć, czy inaczej – pójść w lewo. W grze dostępne są 3 postacie: Mag o imieniu Amadeusz, Rycerz Poncjusz oraz Łuczniczka Zoya. Możemy zmienić je w dowolnym momencie gry o ile dana postać żyje. Ułatwieniem są punkty auto zapisu gdzie martwe postacie wracają do życia oraz odnawia się życie tym, które jeszcze żyją. Rozgrywka kończy się gdy wszystkie 3 postacie zginą. Wtedy zaczynamy od ostatniego zapisu. Każda postać może być ulepszana i ma swoje specjalne cechy. Jednak o tym co najlepsze w tej grze dowiecie się dopiero teraz.
Absolutnie aspektem, który sprawia, że Trine2 jest lepszy niż jego poprzednik, jest dodanie do niego trybu kooperacji. Całość jest sprytnie zgrana i naprawdę  można się przy tym świetnie bawić. Gra polega co prawda po prostu na przechodzeniu kolejnych poziomów, ale jest przywdziana w świetną fabułę, do której producenci dodatkowo wszczepili zastrzyk humoru oraz ogólnego pozytywizmu. Z pewnością ta produkcja jest ciekawa, oryginalna, bajkowa i naprawdę przyjemna więc jeśli chcesz przeżyć kilka niesamowitych przygód w psychodelicznym świecie, to Trine2 jest czymś właśnie dla Ciebie

Koniu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz