Siemano! Ostatnio jakoś niewiele pisałem i pora to
zmienić! Dzisiejszy temat to gra, którą ostatnio pobrałem za pośrednictwem
platformy Steam i która od razu zyskała moje uznanie. Mowa tutaj o grze Trine
2.
Co mnie
urzekło w Trine2? Chyba oryginalność tej gry, choć jest wiele innych aspektów,
które czynią tę grę naprawdę świetną produkcją. 6 czerwiec 2013r. to data, w
której na platformie Steam pojawił się Trine2. Niedługo potem obniżono jej cenę
w ramach jesiennej promocji, a to oczywiście sprawiło ubytek w wolnym miejscu
na moim komputerze. O samej grze dowiedziałem się od KozMeeN`a, który grał w
pierwszą część. Również on namówił mnie do jej kupna. Początkowo nie byłem
jakoś specjalnie zachwycony jej bajkowością widoczną na trailerach. Jednak
wszystko się zmieniło kiedy mój kursor znalazł się na przycisku
"Graj". Na zwiastunie, który oferuje nam Steam, gra nie wygląda tak
zachęcająco jak w trakcie rozgrywki. To wcale nie znaczy, że trailer jest zły.
Wręcz przeciwnie. Gra jest po prostu lepsza niż można by się było spodziewać.
Pierwsza
rzecz jaka spodobała mi się po uruchomieniu gry, to ogólnie świat jaki w tej
grze jest dostępny, czyli świat oryginalny i pełny bajkowości. Rośliny,
stworzenia, krainy oraz przeróżne mniej lub bardziej interaktywne obiekty,
które oferuje nam Trine2 wyglądają jak po zażyciu sporej dawki LSD. Sama
rozgrywka również jest oryginalna. System poruszania się jest jak rodem z Mario
Bross. Z tą małą różnicą, że możemy się cofnąć, czy inaczej – pójść w lewo. W
grze dostępne są 3 postacie: Mag o imieniu Amadeusz, Rycerz Poncjusz oraz
Łuczniczka Zoya. Możemy zmienić je w dowolnym momencie gry o ile dana postać
żyje. Ułatwieniem są punkty auto zapisu gdzie martwe postacie wracają do życia
oraz odnawia się życie tym, które jeszcze żyją. Rozgrywka kończy się gdy
wszystkie 3 postacie zginą. Wtedy zaczynamy od ostatniego zapisu. Każda postać
może być ulepszana i ma swoje specjalne cechy. Jednak o tym co najlepsze w tej
grze dowiecie się dopiero teraz.
Absolutnie
aspektem, który sprawia, że Trine2 jest lepszy niż jego poprzednik, jest dodanie
do niego trybu kooperacji. Całość jest sprytnie zgrana i naprawdę można się przy tym świetnie bawić. Gra polega
co prawda po prostu na przechodzeniu kolejnych poziomów, ale jest przywdziana w
świetną fabułę, do której producenci dodatkowo wszczepili zastrzyk humoru oraz
ogólnego pozytywizmu. Z pewnością ta produkcja jest ciekawa, oryginalna,
bajkowa i naprawdę przyjemna więc jeśli chcesz przeżyć kilka niesamowitych
przygód w psychodelicznym świecie, to Trine2 jest czymś właśnie dla Ciebie
Koniu
Koniu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz